Kiedy wyrok nie kończy konfliktu?
Kiedy relacja się kończy, wiele osób wierzy, że rozwiązaniem będzie sąd. Wydaje się, że wystarczy wyrok, aby zamknąć ten trudny etap i odzyskać spokój.
Tymczasem wyrok kończy postępowanie, ale nie zawsze kończy konflikt. Szczególnie wtedy, gdy byli partnerzy nadal wspólnie wychowują dzieci, podejmują decyzje dotyczące ich przyszłości lub pozostają ze sobą w codziennym kontakcie.
Koniec relacji nie oznacza końca komunikowania się i porozumiewania.
To właśnie dlatego warto wiedzieć, czym różni się postępowanie sądowe od mediacji i jakie potrzeby zaspokaja każda z tych dróg.
Sąd odpowiada na pytanie: kto ma rację?
Rolą sądu jest rozstrzygnięcie sporu zgodnie z obowiązującym prawem. Sędzia analizuje materiał dowodowy, wysłuchuje stanowisk stron i wydaje decyzję.
To niezwykle ważna rola. Są sytuacje, w których postępowanie sądowe jest konieczne i stanowi jedyną właściwą drogę. Prawo chroni bezpieczeństwo, wyznacza granice i pozwala rozwiązywać spory, których strony nie są w stanie rozwiązać samodzielnie.
Jednocześnie warto pamiętać, że sąd nie ma możliwości poświęcić wielu godzin na zrozumienie historii relacji, wzajemnych zranień, sposobu komunikacji czy emocji, które narastały przez lata. Zadaniem sądu nie jest odbudowanie dialogu między stronami, lecz wydanie rozstrzygnięcia.
Wyrok nie jest „najlepszą” decyzją dla każdej ze stron. Jest decyzją podjętą przez sąd na podstawie przepisów prawa i zgromadzonych dowodów.
Mediacja odpowiada na pytanie: jak żyć dalej?
Mediacja opiera się na zupełnie innej filozofii.
Jej celem nie jest ustalenie, kto wygrał, a kto przegrał. Nie polega również na przekonywaniu którejkolwiek ze stron do zmiany stanowiska.
Tworzy natomiast bezpieczną przestrzeń do rozmowy i wspólnego poszukiwania rozwiązań, które będą możliwe do zaakceptowania przez obie strony.
To szczególnie ważne wtedy, gdy po rozstaniu pozostają wspólne obowiązki, przede wszystkim związane z wychowaniem dzieci.
Rodzice mogą przestać być partnerami, ale nie przestają być rodzicami.
To właśnie dlatego po rozstaniu najważniejszym pytaniem nie jest już: „kto miał rację?”, ale „jak chcemy funkcjonować jako rodzice w przyszłości?”.
Dlaczego sam wyrok często nie wystarcza?
Wyrok może zakończyć postępowanie.
Nie sprawia jednak automatycznie, że strony zaczynają lepiej się komunikować.
Nie uczy prowadzenia trudnych rozmów.
Nie zmniejsza napięcia.
Nie pomaga regulować emocji.
Nie odbudowuje zaufania.
Nie odpowiada również na wiele codziennych sytuacji, które pojawią się długo po zakończeniu sprawy sądowej.
To właśnie wtedy wiele osób odkrywa, że mimo zakończenia procesu nadal trudno rozmawiać o dzieciach, wakacjach, leczeniu, szkole czy bieżących decyzjach.
W mediacji strony zachowują wpływ
Jedną z największych wartości mediacji jest możliwość współdecydowania.
Zamiast oddawać całą odpowiedzialność za rozstrzygnięcie osobie trzeciej, strony mają realny wpływ na wypracowanie porozumienia.
To często pozwala stworzyć rozwiązania lepiej dopasowane do codziennego życia, potrzeb dzieci i możliwości obojga rodziców niż rozwiązania wynikające z ogólnych ram prawnych.
Nie oznacza to, że mediacja jest łatwa.
Wręcz przeciwnie. Rozmowa po rozstaniu często wymaga dużej odwagi, cierpliwości i gotowości do słuchania.
Jednak właśnie dlatego wypracowane wspólnie ustalenia bywają łatwiejsze do zaakceptowania i realizowania w przyszłości.
Czy mediacja jest dla każdego?
Nie.
Są sytuacje, w których mediacja nie będzie odpowiednią drogą. Dotyczy to między innymi przypadków przemocy, poważnej nierównowagi między stronami lub braku minimalnej gotowości do rozmowy.
Mediacja nie zastępuje sądu.
Może jednak stanowić wartościową alternatywę lub uzupełnienie postępowania sądowego tam, gdzie strony chcą zachować wpływ na decyzje dotyczące swojej przyszłości.
Mediacja nie zmienia przeszłości. Może zmienić sposób, w jaki budujecie przyszłość.
Rozstanie jest jednym z najbardziej obciążających doświadczeń w życiu. Towarzyszą mu emocje, poczucie straty i niepewność. Nie ma sposobu, aby całkowicie usunąć ten ból.
Można jednak zdecydować, w jaki sposób przejdzie się przez ten proces.
Jeżeli istnieje przestrzeń do rozmowy, mediacja daje możliwość wspólnego poszukiwania rozwiązań zamiast pozostawienia wszystkich decyzji wyłącznie w rękach sądu.
Nie zawsze prowadzi do pełnej zgody.
Nie zawsze kończy się ugodą.
Może jednak pomóc ograniczyć konflikt, uporządkować komunikację i stworzyć warunki do dalszego współdziałania, szczególnie wtedy, gdy najważniejsze pozostaje dobro dzieci.
Bo choć rozstanie kończy związek, nie musi kończyć szacunku ani odpowiedzialności za to, jak będzie wyglądało wspólne życie po jego zakończeniu.
Nie mamy wpływu na to, co wydarzyło się między nami. Mamy jednak wpływ na to, w jaki sposób będziemy podejmować decyzje od tego momentu.
Mediacja nie daje wpływu na przeszłość. Daje większy wpływ na to, jak będzie wyglądała przyszłość.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Jeśli interesują Cię naukowe podstawy mediacji rodzinnej, warto sięgnąć do klasycznego opracowania Roberta E. Emery’ego, David Sbarra, Tara Grover Divorce Mediation: Research and Reflections, opisującego wieloletnie badania nad wpływem mediacji na rodziny po rozstaniu.
Dobrym uzupełnieniem jest również opracowanie Joan B. Kelly Family Mediation Research: Is There Empirical Support for the Field?, które podsumowuje wyniki licznych badań dotyczących skuteczności mediacji rodzinnej, trwałości wypracowanych porozumień oraz jakości współpracy rodziców po rozstaniu.


